SYNDROM WOBBLERA

Syndrom Wobblera nazwa pochodzi od angielskiego słowa wobbly które oznacza chwiejny/ zataczający się sposób poruszania się.
Syndrom Wobblera to potoczna angielska nazwa zespołu zmian chorobowych w odcinku szyjnym kręgosłupa z objawami neurologicznymi.
W języku polskim te same zmiany chorobowe określane są zespołem chwiejności.


Opisując zespól chwiejności / syndrom wobblera medycyna weterynaryjna zalicza do niej następujące zmiany chorobowe (terminologia w języku polskim wraz z odpowiednikami w języku angielskim) :
- Niestabilność kręgów szyjnych - Cervical Vertebral Instability
- Kręgozmyk szyjny- Cervical Spondylolisthesis
- Spondylomielopatia doogonowej części kręgosłupa szyjnego - Caudal Cervical Spodylomyelopathy
- Deformacja doogonowej części kręgosłupa szyjnego - Caudal Cervical Vertebral Malformation

Zespół chwiejności zwany syndromem wobblera powstaje w wyniku ucisku rdzenia kręgowego na odcinku szyjnym poprzez zmienione chorobowo kręgi szyjne.
Syndrom wobblera występuje u psów dużych ras, cechujących się szybkim tempem wzrostu. Najczęściej spotykany jest u dogów niemieckich i dobermanów, jednakże występuje on także u psów rasy mastif, bokser, basset, bernardyn, weimeraner, labrador, owczarek niemiecki, rhodesian ridgeback, dalmatyńczyk, pudel, samojed, owczarek staroangielski, seter irlandzki oraz borzoi.
Zaburzenia neurologiczne, powstające w czasie rozwoju choroby, są wynikiem ucisku na rdzeń kręgowy w odcinku C3 - C7 (najczęściej C5-C7). Ucisk ten powstaje na skutek jednej lub kombinacji kilku przyczyn jednoczenie. Główną przyczyną ucisku na rdzeń kręgowy jest nadmierny ruch kręgów szyjnych (niestabilność kręgów szyjnych). Ruch ten powoduje iż organizm psa dążąc do stabilizacji kręgosłupa nadlewa tkankę kostna lub powiększa struktury więzadeł międzykręgowych znajdujących się pomiędzy zbyt luźno powiązanymi ze sobą kręgami. Zmiany te powodują deformacje kręgów szyjnych które z kolei prowadzą do mikrourazow rdzenia. Dodatkowo zmiany te mogą również prowadzić do zwężenia/zarastania się światła kanału rdzeniowego powodując ucisk rdzenia wewnątrz kręgu.

Inną przyczyną wystąpienia syndromu wobblera jest ucisk rdzenia kręgowego na tle urazu mechanicznego. Do tego typu zaburzeń należy wysunięcie dysku w obrębie odcinka szyjnego. Wysunięcie dysku może towarzyszyć zarówno niestabilności, jak i patologii kręgów szyjnych. Przy niestabilności kręgów szyjnych najmniejszy ruch powodujący nadwyrężenie więzadeł lub wychodzący ponad możliwości ruchowe patologicznie zmienionego kręgosłupa może doprowadzić do wysunięcia się dysku, powodując tym samym ucisk na rdzeń kręgowy.
Charakterystyczne jest występowanie tej choroby u młodych, rosnących dogów niemieckich oraz u dorosłych dobermanów.

U dogów niemieckich prawdziwy wobbler występuje pomiędzy 3 a 12 miesiącem życia, jednakże może ujawnić się nawet u 5-cio tygodniowego szczenięcia.
Najczęściej diagnozowane są psy około 15-18 miesiąca życia.
Objawy choroby u młodego doga spowodowane są najczęściej deformacją kręgów lub/i zarastaniem kanału rdzeniowego wynikającym z czynników genetycznych oraz nieprawidłowego żywienia i wpływu środowiska.
U dobermanów objawy występują zazwyczaj w wieku starszym, pomiędzy 5 a 9 rokiem życia i są to w większości wady nabyte powodowane przerostem więzadeł, torebek stawowych oraz zwyrodnieniami krążków międzykręgowych.
Ogólnie choroba dotyka częściej samców niż samic.
Zarówno u doga niemieckiego jak i u dobermana wystąpienie choroby może wyniknąć bez względu na wiek w wyniku wysunięcia dysku miedzykręgowego.

Wobbler rozwija się powoli a objawy nasilają się wraz z upływem czasu.
Pierwszymi objawami, które nie zawsze niepokoją właściciela zwierzęcia są problemy ze wstawaniem, zbyt częste przewracanie się, trudności z chodzeniem po śliskich nawierzchniach. Większość niedoświadczonych opiekunów uważa, że nieporadność, rozchwianie chodu oraz problemy z koordynacja ruchów jest typowe dla szczeniąt, szczególnie szczeniąt doga niemieckiego nie zdając sobie sprawy iż mogą to być pierwsze symptomy choroby.

W początkowym stadium choroby podczas poruszania się oraz przy gwałtownych zmianach kierunku ruch tylnych kończyn jest niezborny co powoduje częste przewracanie się psa. Kończyny tylne często krzyżowane są ze sobą oraz uderzają się o siebie stawami skokowymi. Pies przyjmując postawę stojącą lub siedzącą trzyma głowę nisko pochyloną ku ziemi instynktownie odciążając kręgi szyjne uciskające rdzeń kręgowy. Dodatkowo szeroko rozstawia zarówno tylne jak i przednie łapy aby pomoc sobie w zachowaniu równowagi. Brak koordynacji ruchowej, szczególnie kiedy jeśli pies ma do pokonania nierówności terenu lub musi wykonać ostre skręty, u psów dorosłych jest kojarzony ze zwyrodnieniami w stawach biodrowych.

Wraz z postępowaniem choroby zwiększa się ucisk na rdzeń kręgowy powodując zachwianie koordynacji w kończynach przednich. Początkowo pies poruszając się stawia przednie łapy w bardzo małych kroczkach (drobi) a także sprawia wrażenie że łapy są usztywnione w nadgarstkach. Wraz z pogłębiającym się naciskiem na rdzeń, poruszający się pies zaczyna tracić kontrolę nad pracą łap i nie podnosi ich wystarczająco wysoko w wyniku czego szoruje pazurami po podłożu, które po upływie czasu mogą być starte aż do tkanki miękkiej przebiegającej wewnątrz pazura powodując jego krwawienie. Chore zwierzę jest często osowiale i nie wykazuje chęci do zabawy, jego chód staje się coraz bardziej niezborny a zwierzę sprawia wrażenie, że zupełnie traci kontrolę nad swoim ciałem. W zaawansowanej postaci choroby dochodzi do paraliżu kończyn tylnych, następnie kończyn przednich. Pies nie jest w stanie kontrolować odruchów fizjologicznych takich jak oddawanie kału i moczu. Bez pomocy właściciela nie może samodzielnie podnieść się z legowiska oraz utrzymać się w pozycji stojącej. Czasami można stwierdzić bolesność przy dotyku kręgosłupa szyjnego, jednakże zmiany chorobowe rzadko dają takie symptomy. Odczuwanie bólu może jednak towarzyszyć bardzo zaawansowanym stanom oraz kiedy dochodzi do wysunięcia się a następnie wystrzelenia dysku międzykręgowego.
Nie należy manipulować czy prostować szyi chorego psa ponieważ może to nasilić objawy neurologiczne oraz spowodować dalsze uszkodzenia rdzenia wraz z pogorszeniem się stanu zwierzęcia.

Przebieg choroby jest bardzo różny. Choroba rozwija się wolno dlatego jej początek jest niezauważalny.
W większości przypadków, kiedy choroba rozwija się powoli, w pewnym momencie występuje nagłe i gwałtowne pogłębienie zaburzeń. Występują także przypadki gdzie choroba ma przebieg ostry bez żadnych objawów zwiastunowych. U jednych osobników choroba rozwija się miesiącami a nawet trwa latami nie dając zaawansowanych objawów chorobowych. Pies w takim stanie może dożyć dość sędziwego wieku.
U innych postępuje w krótkim okresie czasu i kondycja zwierzęcia ulega pogorszeniu z tygodnia na tydzień a nawet z dnia na dzień. Typowe dla woblera jest to iż objawy występują falowo. Przez pewien okres czasu objawy choroby utrzymują się na jednym poziomie aby następnie w krótkim okresie czasu nastąpiło pogorszenie. Po upływie następnych kilku dni lub kilku tygodni może dojść do cofnięcia się objawów i zwierze powróci do poprzedniego stanu. Taka huśtawka może trwać tygodnie a nawet miesiące. Jednak wraz z upływającym czasem opiekun chorego zwierzęcia zauważa że po kolejnym nasileniu a następnie ustabilizowaniu się objawów stan psa jednak się pogarsza i co raz trudniej jest złagodzić objawy ponieważ podawane leki nie przynoszą oczekiwanych efektów.

Syndrom wobblera jest chorobą neurologiczną o niewyjaśnionej przyczynie powstawania. Podejrzewa się uwarunkowania genetyczne przy ogromnym wpływie środowiska. Niektórzy hodowcy odnotowali występowanie wobblera w hodowanych liniach aż przez cztery pokolenia. Jednakże obciążenie genetyczne jest tylko czynnikiem predysponującym.
O wystąpieniu choroby decyduje odpowiedni, przemyślany dobór psów użytych w hodowli oraz odpowiednie prowadzenie szczeniąt w okresie ich najintensywniejszego rozwoju.

Hodowca kierując się doborem psa i suki powinien uwzględnić fakt czy w liniach ze strony reproduktora jak i suki hodowlanej wystąpił w poprzednich pokoleniach wobbler, ponieważ użycie osobników, u których występuje obciążenie genetyczne znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia choroby. Absolutnie nie można używać do hodowli psa/suk,i u którego zdiagnozowano syndrom wobblera. Zwierzęta te zamiast poddawać dodatkowym obciążającym organizm sytuacjom związanym z kryciem, porodem i wychowem szczeniąt należy otoczyć troskliwą opieka. Również należy unikać krycia suki i psa kiedy to oboje charakteryzują się długą, wygiętą szyją. Szyje takie u dogów wyglądają pięknie ale niestety połączenie dwóch osobników z tą jakże pożądaną cechą zwiększa ryzyko wystąpienia niestabilności kręgów szyjnych.

Bardzo ważne jest także odpowiednie prowadzenie suki podczas ciąży oraz w okresie karmienia.
W okresie ciąży suka powinna dostawać dobrą, zbilansowaną karmę, która pokrywa zapotrzebowania jej organizmu oraz rozwijających się w macicy płodów. Jeśli ciężarna suka dostaje dobrej jakości gotową karmę nie ma potrzeby i nie wskazane jest aby jej dietę uzupełniać mieszankami mineralno/witaminowymi. Po oszczenieniu suka wciąż musi mieć zapewnioną dobrą i zbilansowaną dietę a w momencie podawania karm gotowych należy unikać niepotrzebnego dodawania preparatów mineralnych. Opiekun karmiącej suki powinien pamiętać iż to co spożywa suka w podanym pokarmie zostanie wraz z mlekiem przekazane rozwijającym się szczeniętom. Również szczenięta kiedy zostaną odsadzone od matki powinny dostawać wysokiej jakości zbilansowane jedzenie zawierające odpowiednie proporcje białka, węglowodanów, wapna fosforu oraz witamin. Zapewni to równomierny i prawidłowy rozwój kośćca jak i całego organizmu młodziutkiego szczeniaka.

W wieku około 8 tygodni zdrowe szczenię doga trafia do nowego domu. Wraz z wyprawką w postaci karmy, miseczki itp. hodowca zasypuje nabywcę wskazówkami dotyczącymi dalszego prowadzenia szczeniaka przez jakże trudny okres gwałtownego rozwoju młodego pieska. Nowy właściciel dokłada wszelkich starań aby zapewnić idealne warunki.
Jednakże bardzo często będąc pierwszy raz w posiadaniu szczenięcia doga niemieckiego słyszy wokół siebie o niesamowitych ilościach kości, mięsa wapna jakie musi spożywać młody dog aby jego szybko rosnące kości miały zapewniona odpowiednią ilość budulca, właściciel ulega wiec powszechnie znanym mitom i zaczyna eksperymentować.
Na nic zdają się wskazówki i zapewnienia hodowcy iż karma, która do tej pory karmiony był szczeniak pokrywa w zupełności optymalne poziomy białka oraz wszelkich mikro/makro elementów wraz z witaminami potrzebne do prawidłowego rozwoju. Nowicjusz zaczyna dodawać do gotowej karmy mielone mięso wraz z kośćmi, także nabiał w różnej postaci na koniec dosypując jeszcze mieszanki mineralno/witaminowe. Cały balans karmy, którą dostaje szczenię jest wiec zakłócony. Sytuacje pogarsza jeszcze fakt, że ciało młodego rosnącego doga wygada dość nieproporcjonalnie, szczególnie brak mu imponującej masy mięśniowej. Młody dog pomimo spożywania odpowiednich ilości pokarmu często wygląda na bardzo szczupłego wręcz chudego. Niedoświadczony właściciel zaczyna się martwić wyglądem swojego psa i zaczyna mu podawać co raz więcej pokarmu z nadzieją, że pies przybierze na wadze. Po dłuższym i nadmiernym przyjmowaniu pokarmu, w którym ilość wapna, fosforu oraz białka przerasta zapotrzebowanie szczeniaka, organizm młodziutkiego rozwijającego się doga zaczyna protestować. Nie nadążając z wydalaniem nadmiaru wapna oraz pozostałych mikro/makro elementów lub nie nadążając z odpowiednim ich przyswajaniem, organizm zaczyna odkładać nadmiar w kościach a w szczególności w kręgach odcinka szyjnego. Dochodzi do deformacji a dokładnie do zmniejszania/zarastania się światła rdzenia kręgowego wewnątrz kręgów a w wyniku tego do ucisku na rdzeń kręgowy, który nie ma już miejsca do odpowiedniego poszerzania swej objętości. Zaczynają wiec występować pierwsze objawy syndromu wobblera.

Kiedy młode szczenię trafia do nowego domu nabywca powinien kontynuować sposób żywienia zalecany przez hodowcę. Jeśli jednak z niezależnych od niego przyczyn nie może podawać rekomendowanej karmy to przy zakupie innego rodzaju powinien zwracać uwagę na to iż karma powinna być dostosowana do potrzeb młodego rosnącego psa należącego do rasy dużej. Ilość białka, którą powinna zawierać karma młodego doga nie powinna przekraczać 26% a poziom optymalny waha się w granicach 21-24%. Nie tylko jakość ale także ilość spożywanej karmy jest bardzo ważna. Szczupły, nieprzekarmiany pies będzie się lepiej rozwijał a jego młode rosnące kości i stawy nie będą dodatkowo przeciążane. Wysokiej jakości karma oraz jej odpowiednia ilość zapewni powolny i stabilny wzrost kośćca jak i całego organizmu. Właściciel nie powinien dążyć do tego aby jego pies w jak najkrótszym czasie stał się największym i najmasywniejszym psem na osiedlu. Im więcej czasu zajmie młodemu dogowi osiągniecie rozmiarów dorosłego psa, tym lepiej dla jego kręgów szyjnych, które bedą miały wystarczającą ilość czasu na odpowiedni rozwój.

Czynnikiem mogącym powodować wystąpienie choroby jest nieodpowiednie wyposażenie szczeniaka na spacerach. Jakże często widzimy młodziutkiego doga w wieku 2-4 miesiecy, który ciągnie smycz przymocowana do pięknej czerwonej obróżki. Szczenię doga pełne energii, radości skacze i szarpie się na owej pięknej czerwonej obróżce we wszystkie możliwe kierunki świata. W tym samym jednak momencie niesamowitym przeciążeniom podlegają bardzo delikatne w tym wieku kręgi szyjne oraz słabo rozwinięte więzadła i mięśnie karku. Młody dog waży w okresie 2-5 miesiecy pomiędzy 15 a 35 kg i pomimo że jest psem bardzo młodym jest również psem bardzo silnym. Niestety jego szyja nie jest jednak na tyle mocna aby wytrzymać bez skutków ubocznych napięcia wywołane szarpnięciami obroży i smyczy kiedy to wesoły pies bez opamiętania wyrywa się na wolność. Właśnie w tym wczesnym okresie, podczas tych wspólnych spacerów z młodym i energicznym psem może dojść do pierwszych uszkodzeń oraz przeciążeń kręgosłupa, jego mięśni i więzadeł na odcinku szyjnym. W późniejszym okresie nadwyrężenia kręgosłupa spowodowane we wczesnych miesiącach życia mogą być zalążkiem wystąpienia niestabilności kręgów szyjnych.

Wielu hodowców z wieloletnim doświadczeniem docenia szelki jako jedną z najprostszych metod zapobiegających urazom kręgosłupa szyjnego. Szczenięta w ich hodowlach biegają w szelkach aż do osiągnięcia 5 miesiąca życia. Do tego okresu kręgi szyjne oraz otaczające je mięśnie i więzadła mają wystarczająco czasu aby się wzmocnić.
Dlatego tez właściciel doga chcąc ustrzec swojego pupila przed wobblerem powinien zaopatrzyć psa w szelki, które są łatwo dostępne i stosunkowo tanie oraz zakładać mu je na spacery.

Kolejnym czynnikiem, który może przyczynić się do wystąpienia zespołu chwiejności jest niekontrolowana i nieumiarkowana aktywność fizyczna a w szczególności zabawy z dużo większymi i cięższymi psami. Kilkumiesięczny szczeniak doga jest skory do zabaw z każdym napotkanym w parku psem. Nie ważne jest dla niego czy pies ten jest wielkości jamnika czy jest to inny dorosły dog niemiecki. Jeśli napotkany pies nie wykazuje agresji jest postrzegany jako wspaniały kompan szczenięcych zabaw. Podczas zabaw a w szczególności zabaw z dużo większym, mocniejszym psem ciało młodego doga wykonuje przeróżne figury często przywodzące na myśl gimnastykę artystyczna. Zabawy takie mogą mieć zarówno pozytywny jak i negatywny wpływ na młody organizm. Zdarza się że jeśli u młodego psa występują predyspozycje w kierunku woblera to przeciążenia siłowe do których dochodzi podczas takich zabaw, niekontrolowane wygięcia szyi w różnych kierunkach, upadki i wstrząsy mogą przynieść więcej szkody niż pożytku młodemu dogowi, szczególnie jeśli jego towarzyszem zabaw jest pies o znacznej przewadze siły i masy. Może także dojść do urazów mechanicznych nie tylko kręgosłupa ale także innych części ciała. Dlatego podczas zabaw szczeniaka z innymi psami właściciel powinien zwracać baczną uwagę na to jakich rozmiarów i jakiej wagi jest pies bawiący się z jego pupilem. Oczywiście opiekun nie może zabraniać szczeniakowi interakcji z innymi psami, również tymi dużymi ale takie psie spotkania i zabawy powinny odbywać się pod pełna kontrolą człowieka. Dla niektórych ludzi jest to sprawa oczywista jednakże zdarzają się opiekunowie, którzy nie zdają sobie sprawy z powagi zagrożenia.

Zespół wobblera/ zespół chwiejności jest chorobą podstępną rozwijającą się wraz z upływem czasu z początkami trudnymi do rozpoznania. Rozpoznanie choroby następuje zazwyczaj kiedy choroba jest dość mocno zaawansowana.
Kiedy opiekun psa zaczyna niepokoić się częstymi upadkami oraz brakiem koordynacji ruchowej u psa zgłasza się do weterynarza prowadzącego, który w sytuacji idealnej powinien skierować chorego psa do specjalisty - neurologa. Pierwszym badaniem w takich przypadkach jest badanie kliniczne sprawdzające podstawowe odruchy nerwowe. Neurolog na podstawie badania klinicznego określa prawdopodobne ognisko choroby a także zleca kompleksowe badanie krwi, zarówno pod względem biochemicznym a także na obecność bakterii lub wirusów, których obecność może wywoływać podobne symptomy chorobowe. Uwzględniane tu są choroby takie jak nosówka, toksoplazmoza i choroby odkleszczowe.

Metodami które pomogą w postawieniu diagnozy jest badanie radiologiczne, mielogram, tomografia komputerowa oraz rezonans magnetyczny. Pierwszym przeprowadzanym badaniem jest zdjęcie radiologiczne kręgosłupa odcinka szyjnego. Zdjęcie to nie daje jednak pełnego obrazu choroby a czasami wręcz może fałszować rzeczywiste zmiany na kręgach szyjnych. Dlatego do postawienia celnej i dokładnej diagnozy trzeba przeprowadzić bardziej skomplikowane i kosztowne badania.
W zależności od sprzętu którym dysponuje klinika weterynaryjna stosuje się mielogram, CT lub MRI.
Mielogram jest to zdjęcie radiologiczne wraz z zastosowaniem kontrastu podanego do rdzenia nerwowego. Zabieg ten wykonuje się w pełnej narkozie i pozwala on określić dokładnie miejsce i charakter ucisku na rdzeń. Jednakże badanie to ma skutki uboczne. U doga już podanie narkozy stanowi zagrożenie a ryzyko wzrasta w przypadku podania środka kontrastowego do rdzenia kręgowego. Po zastosowaniu kontrastu często następuje pogorszenie kondycji psa jednakże zmiany te cofają się po upływie czasu. Zastosowanie badania mielograficznego nie jest także wskazane u bardzo młodych kilkumiesięcznych zwierząt.

Najcenniejszym narzędziem stosowanym w diagnostyce zespołu chwiejności jest rezonans magnetyczny (MRI) lub tomografia komputerowa (CT). Za pomocą MRI neurolog ma możliwość na bardzo dokładne obejrzenie zmienionych chorobowo kręgów, określenie stopnia ucisku rdzenia kręgowego a także określenie stopnia zarastania/ zwapnienia kanału rdzeniowego wewnątrz zdeformowanych kręgów. Doskonale widoczne są tkanki miękkie oraz tkanki kostne oraz ich wszelkie zmiany chorobowe.
Poza podaniem narkozy badanie CT lub MRI nie niesie ze sobą żadnego ryzyka. Nie występują skutki uboczne a badanie można przeprowadzić już u bardzo młodziutkiego szczeniaka.

W przypadku podejrzenia wystąpienia zespołu chwiejności niezbędne jest zastosowanie odpowiedniego i niestety dość często kosztownego badania ponieważ urazy mechaniczne powstałe w wyniku wypadków, niektóre choroby bakteryjne, wirusowe lub nowotworowe mogą powodować podobne objawy jak wobbler. Zastosowanie odpowiedniego sprzętu diagnostycznego jest podstawa do dalszego leczenia.

Podstawą leczenia zespołu chwiejności jest zabieg operacyjny.
Operacja jest zabiegiem bardzo kosztownym i skomplikowanym dlatego przeprowadzana jest tylko w wyspecjalizowanych ośrodkach.